Moje cudowne doświadczenie w aszramie Amritapuri
Pozwól, że opowiem ci, jak moja ciekawość zaprowadziła mnie do aszramu Amritapuri w Kerali, w Indiach, założonego przez znanego Guru Ammę. W tym duchowym centrum zgłębiałam codzienne życie, w tym medytację, pieśni dewocyjne oraz nawiązywanie kontaktów z żywą wspólnotą. Mój czas w aszramie dostarczył cennych wglądów w karmę jogę, uważność i rozwój osobisty, pomagając mi uzyskać jasność co do ścieżki, którą chcę podążać.

Od momentu, gdy joga weszła do mojego życia w 2012 roku, poczułam wewnętrzne pragnienie, aby głęboko zgłębiać jej tajemnice, nie tylko fizycznie (poprzez asany), ale także jej historię i filozofię. Pamiętam, jak poszłam do jednej z moich ulubionych bibliotek we Wrocławiu (moim rodzinnym mieście) po kilku zajęciach jogi, które wzięłam jako nastolatka, aby znaleźć książki na temat jogi. Minęło ponad dziesięć lat od tamtego czasu, a moja pasja do tego tematu tylko się nasiliła. Jednocześnie im więcej studiuję, tym bardziej widzę, że jest jeszcze wiele do nauczenia się na ten temat.
Czym jest aszram?
Zawsze fascynowała mnie koncepcja guru (czyli duchowego przywódcy) i instytucji aszramów. Po przeczytaniu wszystkich książek i opowieści, które słyszałam, postanowiłam rozpocząć swoją drugą podróż do Indii, pozostając w jednym z aszramów i zdobywając własne doświadczenie.
Indie są domem dla niezliczonych aszramów; aszram to duchowe miejsce, a w sanskrycie „śrama” oznacza „religijny wysiłek”. Współczesne aszramy przyjmują różne formy, z różnorodnymi rytuałami i codziennymi rutynami, które stosują. Dla mnie ważne było odwiedzenie aszramu z żyjącym guru. Aszram, który postanowiłam odwiedzić, to Amritapuri Ashram w Kerali, założony przez znanego zarówno w Indiach, jak i poza nimi guru Ammę. Jest to duże duchowe centrum zbudowane w 1981 roku, które mieści około 3000 mieszkańców, zarówno Hindusów, jak i cudzoziemców.
Jest bardzo dobrze zorganizowany i ugruntowany, z międzynarodowym biurem i znaczną liczbą odwiedzających spoza Indii. Guru Amma, znana także jako święta przytulająca, jest dość sławna. Regularnie podróżuje po Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii. Dlatego międzynarodowa społeczność w aszramie jest znaczna, co zwiększa jego bezpieczeństwo i komfort dla tych, którzy nigdy wcześniej nie byli w Indiach.


Dzień w aszramie
Po przylocie na lotnisko w Kerali zostałam odebrana przez kierowcę z aszramu, co było bardzo wygodne po długim locie. Podróż trwała około czterech godzin, a w międzyczasie zrobiliśmy przerwę na mój pierwszy posiłek w Indiach. Nie miałam wątpliwości, co zamówię – masala dosa, które jest typowym daniem w tej części Indii. To rodzaj naleśnika zrobionego z ryżu, nadziewanego ziemniakami, cebulą i wieloma różnymi przyprawami. Było pyszne i bardzo tanie!


Po przybyciu do aszramu
Po przybyciu do aszramu i zakończeniu rejestracji zameldowałam się w prywatnym, przestronnym pokoju z łazienką, pojedynczym łóżkiem i biurkiem. Był bardzo podstawowy, ale nadal dość komfortowy za to, co zapłaciłam, czyli 600 rupii dziennie (w tym dwa podstawowe wegetariańskie posiłki).
Następnego dnia odbyliśmy informacyjną wycieczkę po aszramie, co było bardzo pomocne, ponieważ teren aszramu jest ogromny! Składa się z wielu budynków i różnych udogodnień. Pokazano nam główne obszary aszramu: wielką halę, gdzie codziennie wieczorem odbywał się program z guru, gromadzący setki ludzi z całego świata, i gdzie jedliśmy, medytowaliśmy i śpiewaliśmy razem; obszar świątyni, gdzie ceremonie zaczynają się wcześnie rano; bibliotekę oraz salę do jogi i medytacji.
Na terenie aszramu znajduje się również sklep spożywczy, sklep z sokami, kawiarnie zachodnie i indyjskie, sklep z odzieżą, gdzie można kupić piękne, często ręcznie robione, skromne ubrania, księgarnia i sklep ajurwedyjski.

Aszram położony nad brzegiem Oceanu Indyjskiego
Aszram znajduje się na brzegu Oceanu Indyjskiego, otoczony palmami i przyrodą. Możesz odpoczywać na plaży, chociaż fale sprawiają, że kąpiel jest zbyt niebezpieczna. Uwielbiam odkrywać i próbować nowych rzeczy, i rzeczywiście, w pierwszych dniach biegałam od jednej aktywności do drugiej, aby w pełni doświadczyć życia w aszramie. Jednak można także wybrać pozostanie w pokoju lub wyjście na prywatną plażę aszramu, ponieważ udział w programie z Ammą nie jest obowiązkowy. Oczywiście, nie będziesz tam opalać się, ale raczej medytować i słuchać szumu oceanu.
Brzmi to świetnie, prawda? Ale nie po to tam przyjechałam. Było to wspaniałym dodatkiem do całego doświadczenia, ale szczerze mówiąc, nie zdawałam sobie nawet sprawy, że ten aszram będzie taki. Dla mnie najważniejsza była obecność Ammy, którą chciałam doświadczyć przede wszystkim!
Amma
Każdego wieczoru o godzinie 17:00 gromadziliśmy się na program z Ammą, gdzie słuchaliśmy duchowych rozmów na temat Bhagavad Gity. Amma wygłaszała również przemówienie, a następnie medytowaliśmy z nią. W jej obecności medytacja była dla mnie dość łatwa; zazwyczaj medytacje grupowe są dla mnie łatwiejsze i bardziej przyjemne niż sesje solo. Proszę sobie wyobrazić, że medytowaliśmy w grupie około 1000 osób. Po medytacji śpiewaliśmy bhajany (pieśni dewocyjne), z angielskimi napisami, co bardzo mi pomagało, ponieważ mogłam zrozumieć ich znaczenie.
Przerwa na kolację była bardzo późno, około 21:00. Wybrałam prosty posiłek z indyjskiej stołówki, który składał się z bardzo rzadkiego ryżu i curry z warzywami i fasolą. Jedzenie i napoje serwowane w aszramie, zwłaszcza w zachodniej stołówce, były naprawdę smaczne i tanie, a wszystko było przygotowywane przez ludzi mieszkających w aszramie.
Od pierwszego razu, kiedy zobaczyłam Ammę, poczułam jej silną obecność; emanowała energią pokoju i życzliwości. Kiedy medytowała z nami lub dawała darshan, czułam, że jest istotą wysoce duchową, ale jednocześnie miała tę ugruntowaną obecność, jak ucieleśnienie Matki Ziemi: opiekuńcza, ochronna i stanowcza.
Uzdrowicielski uścisk Ammy
Po przerwie na kolację mogliśmy ustawić się w kolejce na darshan z Ammą. Darshan oznacza bliskie spotkanie z osobą świętą lub bóstwem, a Amma słynie z przytulania swoich wielbicieli – czyż to nie słodkie? To naprawdę niesamowite, że każdej nocy pozostaje do północy lub nawet później, aby upewnić się, że wszyscy ludzie, którzy chcieli ją spotkać tej nocy, otrzymali jej pełen miłości uścisk.
Jak matka (w sanskrycie “Ma” oznacza Matkę), kiedy przychodzi twoja kolej na spotkanie z nią, patrzy ci w oczy, nazywa cię swoją córką lub synem (będzie mówić do ciebie w twoim języku! Nie mam pojęcia, jak to robi), a następnie przytula cię blisko do swojego serca. Całe to spotkanie z Ammą trwa może tylko minutę, ze względu na tłumy czekające, aby mieć z nią chwilę.

W dniu przyjazdu
W dniu przyjazdu, po programie, ustawiłam się w kolejce na darshan, już wtedy zdumiona wieloma cudownymi historiami, które słyszałam od jej wielbicieli, których poznałam tego dnia w aszramie. Podeszłam do niej z całkowicie otwartym sercem i umysłem. Jej wielbiciele opowiadali mi o uzdrawiających mocach Ammy, a ja wciąż cierpiałam z powodu kontuzji kolana, która miała miejsce na początku września zeszłego roku. Miałam trudności z chodzeniem, zginaniem, prostowaniem kolana i siedzeniem po turecku.
Wiem, że może to brzmieć jak magia, ale po otrzymaniu uścisku od niej moje kolano zaczęło goić się znacznie szybciej! Następnego dnia zauważyłam, że mogę schodzić po schodach z dużo większą łatwością, a moja rekonwalescencja nabrała dodatkowego tempa. Wkrótce byłam w stanie siedzieć w medytacji znacznie dłużej, nie cierpiąc z powodu zbyt dużego bólu kolana. Czuję, że to był dar od Ammy, dar, którego się nie spodziewałam, i jestem za to niezwykle wdzięczna!
Czy życie w aszramie jest dla mnie?
Każde doświadczenie w aszramie będzie inne. Zależy to od aszramu, który wybierzesz, jak długo planujesz tam zostać i od twojej osobowości.
Życie w aszramie to wspaniałe doświadczenie, jeśli pragniesz zgłębić swoje wnętrze, ale znajdujesz zbyt wiele wymówek lub rozproszeń w obecnym otoczeniu. To miejsce duchowe, ale nie religijne, pozwalające na pogłębienie praktyk duchowych i oferujące środowisko, które może wspierać twój duchowy rozwój.
To jak naciśnięcie przycisku pauzy. Aszram daje możliwość zatrzymania się i refleksji nad swoim życiem, wartościami, celami i marzeniami, miejscem we wszechświecie oraz naturą twojego istnienia. Może służyć jako doskonały reset dla ciała i umysłu, dając szansę na rozpoczęcie na nowo. Życie w aszramie oznacza rezygnację z pewnych części swojego stylu życia: brak alkoholu, palenia, imprezowania i produktów mięsnych. To może pomóc w budowaniu nowych nawyków i rozpoczęciu bardziej zrównoważonego i zdrowego życia.
Daje ci piękną okazję do życia we wspólnocie, do której wnosisz swój wkład, na której możesz polegać i w której twoja obecność ma znaczenie.
Jeśli zdecydujesz się na życie w aszramie z żyjącym guru, mogą oni wspierać twój duchowy rozwój, tworząc atmosferę wysokiej duchowej mocy. Oznacza to, że może być ci łatwiej praktykować medytację, pozostać spokojnym i pokojowym, zyskać jasność umysłu lub osiągnąć cokolwiek, czego szukasz dla siebie. Obecność innych poszukiwaczy i wielbicieli również w tym pomoże; będziesz otoczony ludźmi o podobnych poglądach, duchowymi poszukiwaczami, z którymi będziesz dzielić swoje codzienne rutyny i uczyć się od siebie nawzajem. Podczas mojego pobytu spotkałam ludzi, którzy zostali w aszramie tylko na kilka dni lub tygodni, ale byli tam również ludzie, którzy mieszkali tam od ponad 20 lat!

Na plaży
Życie w aszramie
Aszram to także miejsce, gdzie często musisz przestrzegać ścisłej rutyny, a wiele twoich codziennych osobistych wyborów jest ograniczonych. Oznacza to, że będziesz jadł jedzenie przygotowane dla ciebie o wyznaczonym czasie i miejscu, będziesz musiał trzymać się określonego dress code’u (na przykład nosić tylko białe ubrania) oraz wstawać i kłaść się spać o określonych porach. Posiadanie rutyn i mniejsza ilość decyzji do podjęcia pomaga nam bardziej dostroić się do chwili obecnej, pod warunkiem, że potrafisz porzucić przywiązania, potrzebę kontroli lub pragnienie wyrażania swojej indywidualności.
Duża część życia w aszramie to wykonywanie karma jogi lub sewy: bezinteresownej służby z miłości do guru i wspólnoty, za którą nie oczekujesz niczego w zamian. Życie w aszramie nie oznacza więc, że nie masz już żadnych obowiązków i masz mnóstwo wolnego czasu. W aszramie znajduje się biurko sewy, gdzie osoba tam pracująca zapisze cię na służbę odpowiadającą twoim osobistym zdolnościom, abyś mógł przyczynić się do wspólnoty.
Należy jednak zaznaczyć, że życie w aszramie może być wyzwaniem. Nie każdy aszram oferuje prywatne pokoje; bardzo często będziesz musiał dzielić dormitorium, a prywatność może stać się luksusem. Jednak życie we wspólnocie, która opiera się na bezinteresownym działaniu, to ogromny dar i coś, czego wszyscy powinniśmy doświadczyć i uczyć się z tego.
Dla mnie, przestrzeganie rutyny, wstawanie i kładzenie się spać o regularnych porach, jedzenie prostego jedzenia o regularnych porach, zajmowanie ciała ruchem, umysłu nową wiedzą, a serca praktyką medytacji sprawia, że jestem bardziej spokojna, zrelaksowana i obecna. Życie staje się prostsze, a ja zyskuję większą klarowność i poczucie kierunku.
Moje doświadczenie w aszramie Ammy szybko zaprowadziło mnie do kolejnej części mojej 10-miesięcznej podróży po Indiach, ale opowiem ci o tym w innym rozdziale!
Pozostań na bieżąco i daj mi znać w komentarzach, jeśli masz jakieś pytania i czy podobała ci się ta historia!
Kasia

